Telefon dziś jest urządzeniem tak powszechnym, że gości w kieszeniach niemal każdego z nas. Ba, często wręcz zdarza nam się tonąć pośród tych urządzeń, gdy oprócz telefonu osobistego posiadamy także dodatkowy telefon służbowy, a po szafkach zalegają stare, często już wadliwe na skutek upływu czasu urządzenia. Mało kto sobie zdaje sprawę z tego, że komunikacja telefoniczna jest z nam już od przeszło ponad 100 lat. O ile telefony w naszym kraju zagościły już pod koniec XIX wieku w Warszawie, tak musiało upłynąć kilka dekad, zanim zagościły także i w naszym regionie. W dzisiejszym artykule przybliżę historię telefonów we Włocławku do końca dwudziestolecia międzywojennego!
Początek sieci telefonicznej
Wielu z Was może zaskoczyć fakt, iż początki pierwszej sieci telefonicznej we Włocławku sięgają jeszcze czasu, gdy nie było jeszcze miejskiej elektrowni. Co nie znaczy, że prądu wcale we Włocławku nie było, gdyż głównie wybrane zakłady przemysłowe produkowały prąd na własne zapotrzebowanie. To również zakłady produkcyjne jako pierwsze mogły wdrażać własne linie telefoniczne do szybkiej komunikacji międzyzakładowej. Za przykład niech posłuży linia telefoniczna Leona Bojańczyka, zorganizowana na potrzeby zakładów w obrębie regionu, w 1901 roku, czyli na długo przez elektryfikacją całego miasta.1
Brak większej organizacji linii telefonicznych w obrębie miasta i regionu wymusił w końcu potrzebę budowy sieci regionalnej, podobnie jak w przypadku kwestii elektryfikacji. Dzięki takiemu rozwiązaniu w obrębie wspólnej sieci można było wdrożyć nie tylko komunikację międzyzakładową, lecz także pomiędzy większymi gospodarstwami wiejskimi czy urzędami, umożliwiając szybszą komunikację na szczeblu regionalnym. Należy w tym miejscu podkreślić, że w tym samym czasie nadal szeroko wykorzystywana była komunikacja za pomocą telegrafu pomiędzy miastami oraz państwami. Koncesję na budowę pierwszej regionalnej sieci telefonicznej wydano już 14 maja 1905 roku.2 W ramach prac związanych z instalacją sieci musiano się uporać z przyłączeniem abonentów na prawym brzegu Wisły. W tym celu poprowadzono kabel na dnie Wisły o długości niecałego kilometra. Po pokonaniu tych przeszkód sieć była gotowa na przyłączanie do niej nowych abonentów…
Telefony we Włocławku 100 lat temu
Po ok. 4 latach od powstania sieci telefonicznej w regionie liczba abonentów miejskich wyniosła 150, zaś podmiejskich 40, choć z dzisiejszej perspektywy jest to liczba raczej skromna. Wśród abonentów na terenie miasta można wymienić głównie zakłady przemysłowe oraz instytucje publiczne. Poza miastem aparaty telefoniczne instalowano przede wszystkim w lokalnych urzędach oraz większych gospodarstwach. Spośród przyłączonych majątków pozamiejskich wymienić możemy m.in. Szpetal górny, Tulibowo, cukrownię „Chełmica”, Lubanie, Brzezie, cukrownię Brześć Kujawski, Falborz, Smólsk, maślarnię w Czerniewicach, Baruchowo, Kowal, Pustki, Wola Nakonowska, Kępka Szlachecka, Choceń, Wichrowice, Dębice czy też Świętosław. Z kolei spośród zakładów przemysłowych naliczyć można 22 fabryki (w tym fabrykę celulozy, 3 fabryki fajansu czy fabrykę cykorii Ferdynanda Bohma), 2 cegielnie, 5 młynów (w tym 2 młyny parowe, młyn solny i 2 młyny wodne) maślarnia i 4 tartaki.
Z czasem kolejne prywatne przedsiębiorstwa, oprócz największych zakładów przemysłowych, starały się o uzyskanie telefonu. Jak więc można było we Włocławku uzyskać własny telefon? Jednym z takich miejsc był „Biuro Elektrotechniczne i Zakład Galwaniczny S. Oźminkowski”, mieszczące się pod adresem Nowy Rynek 6 (dzisiejszy Plac Wolności).

Najważniejsze urzędy
Stacja centralna całej sieci znajdować się miała w narożnym domu u zbiegu ulic Brzeskiej oraz Żabiej. Dziś w tym miejscu znajduje się park kieszonkowy. To w tym budynku miało znajdować się serce całej operacji. Wewnątrz znaleźć można było komutator systemu Ericsona na 300 abonentów. Obok tej stacji znajdowały się kantory pocztowo-telegraficzne. Po całym mieście rozstawiono słupy kablowe, łączące całą sieć telekomunikacyjną. Warto wspomnieć, że Włocławek dopiero zaczynał się w tamtym czasie elektryfikować, a na ulicach nie było nawet jeszcze oświetlenia elektrycznego.
W tym samym okresie funkcjonowała już tzw. dezynfekcja telefonów, koordynowana przez Towarzystwo Dezynfekcji Telefonów w Warszawie. W celu dezynfekcji telefonu można było się udać na ul. Piekarską 23.4

W latach 1935-1937 wybudowano nowy modernistyczny urząd pocztowo-telegraficzny, który również obsługiwał sieć telefoniczną. Nad wejściem do budynku oryginalnie znajdował się napis „Poczta – Telegraf – Telefon”.5 W tym samym urzędzie działała do końca dwudziestolecia międzywojennnego „Spółdzielcza Kasa Pożyczkowo-Oszczędnościowa Pracowników Poczty, Telegrafu i Telefonu z ograniczoną odpowiedzialnością”. Terenem jej działalności były ówczesne powiaty: włocławski, lipnowski, nieszawski, kutnowski, kolski.6 Oprócz urzędu pocztowo-telegraficznego mieszkańcy Włocławka mogli skorzystać z publicznie dostępnego automatu telefonicznego na dworcu kolejowym, znajdującym się w miejscu dzisiejszego dworca PKP.

Książki telefoniczne
Spisy abonentów sprzed ponad stu lat zachowały się do dzisiaj. Prowadzono je przeważnie w latach 20-tych i 30-tych XX wieku. Co ciekawe, są dostępne zarówno olbrzymie spisy zawierające wszystkich abonentów w II Rzeczpospolitej jak i spisy lokalne dla poszczególnych powiatów. W przypadku naszego regionu udało mi się dotrzeć do spisu abonentów dla ówczesnego powiatu lipnowskiego z 1929 roku, wydanego przez Gazetę Lipnowską, oraz spisu ogólnokrajowego (pomijając miasto stołeczne Warszawę) z 1934 roku. Liczba abonentów, dostępnych w spisie ogólnokrajowym, w roku 1934 powiększyła się kilkukrotnie względem roku 1910. Oprócz najważniejszych urzędów, instytucji publicznych, największych zakładów przemysłowych oraz majątków poza Włocławkiem, w spisie znaleźć możemy placówki medyczne i edukacyjne, instytucje kościelne i przede wszystkim ogrom lokalnych prywatnych przedsiębiorstw.8

Telefon, czyli przywilej dla zamożnych
Spoglądając na to, kto w tamtym czasie mógł liczyć na przyłączenie do sieci telefonicznej, można wysnuć prosty wniosek. W przeciwieństwie do współczesności ok. 100 lat temu na telefon mogły pozwolić sobie jedynie instytucje publiczne oraz zamożni właściciele majątków, fabrykanci i przedsiębiorcy. Znacznej większości włocławian nie było po prostu stać na taki przywilej. Mieszkańcy naszego regionu musieli posiłkować się publicznie dostępnymi punktami telefonicznymi. Włocławek nie był wcale w tej kwestii wyjątkiem w skali całej ówczesnej II Rzeczpospolitej, gdzie do momentu wybuchu II wojny światowej liczba abonentów w całym kraju urosła do „zaledwie” 225 tysięcy.10
Źródła:
- Tomasz Rojewski „Ilustrowane Echa Włocławskie 1881 – 1918”, Włocławek 2019 ↩︎
- Przegląd techniczny, tom 48. nr. 2., Warszawa, 13.01.1910 r. ↩︎
- Słowo Kujawskie 1923, R. 6, nr 174a ↩︎
- Gazeta Kujawska : dziennik postępowy, polityczny, społeczny i literacki. R. 6, 1911, nr. 6 – 10 ↩︎
- Modernizm we Włocławku: Budynek Poczty Głównej, Architektura Włocławka, 28.12.2013 r. [dostęp: 11.04.2026] ↩︎
- Statut Spółdzielczej Kasy Pożyczkowo-Oszczędnościowej Pracowników Poczty, Telegrafu i Telefonu w Włocławku, Włocławek 1931 [dostęp: 11.04.2026] ↩︎
- https://fotopolska.eu/2660618,foto.html [dostęp: 11.04.2026] ↩︎
- Spis abonentów sieci telefonicznych państwowych i koncesjonowanych w Polsce (z wyjątkiem m. st. Warszawy), Ministerstwo Poczt i Telegrafów, Warszawa 1934 ↩︎
- Spis abonentów telefonicznych na terenie powiatu lipnowskiego oraz stacji telefonicznej w Lubiczu Pomorskim, 1929 ↩︎
- Z dziejów elektryczności w Polsce, Ryszard Tadeusiewicz, ↩︎




